Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 696 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
.

Zdjęcia w galeriach.


Polak nie sługa, nie zna, co to pany!

sobota, 07 czerwca 2008 12:05
  Rafał Boczoń, twórca PolishMiniCabs 


Mit o Polakach pracujących na najniższych stanowiskach w Wielkiej Brytanii już dawno został obalony. Nasi rodacy nie tylko pną się po szczeblach kariery w dużych korporacjach, ale coraz więcej z nich zakłada własne firmy. Rozwijając się, tworzą silną konkurencję dla wyspiarskich, drogich usług. Najlepszym przykładem jest Rafał Boczoń, twórca jednej z polskich firm taksówkarskich w Londynie, który zgodził się opowiedzieć o początkach swojego biznesu, który nazwał PolishMiniCabs.

 

Kiedy wyemigrował Pan do Wielkiej Brytanii?

 

Do Wielkiej Brytanii wyjechałem 3 lata temu, 29 marca, w dzień moich urodzin.

 

Skąd pomysł na założenie firmy taksówkarskiej?



Razem z moim przyjacielem, Robertem, z którym znaliśmy się jeszcze na długo przed moim wyjazdem, myśleliśmy już od jakiegoś czasu o założeniu wspólnej firmy. Z racji mojego wykształcenia (informatyka), z początku chciałem założyć kawiarenkę internetową, ale po przemyśleniu zrezygnowałem z tych planów. Ponieważ Robert pracował wówczas jako kierowca firmy taksówkarskiej, postanowiliśmy rozważyć pomysł rozpoczęcia właśnie takiej działalności gospodarczej.

 

Jak szybko zrealizował Pan swój pomysł?



Od podjęcia decyzji o założeniu firmy aż do pierwszego dnia działalności minęło pół roku. Tyle zajęło nam rozpoznanie rynku, zdobycie odpowiednich licencji, jak również przygotowanie strony internetowej (www.PolishMiniCabs.co.uk). Z początkiem tego roku wystartowaliśmy. Pierwsze miesiące są zawsze trudne, ale rozwijamy się i zdobywamy coraz to nowych klientów.

 

Ilu kierowców PolishMiniCabs jeździ po Londynie?



Nasz skład liczy sobie kilkanaście osób.

 

Czy w firmie pracują wyłącznie Polacy?


Wszyscy nasi kierowcy są Polakami. Z racji nazwy jaką przyjęliśmy (Polish MiniCabs) i z racji faktu, że jesteśmy zorientowani na klientów-Polaków. Rzeczywistość jednak pokazuje, że osoby korzystające z naszych usług to zbiór narodowości.

 

O czym nie wolno zapomnieć przy zakładaniu firmy taksówkarskiej?

 

Wszyscy kierowcy muszą posiadać stosowne licencje, które są tutaj wymogiem. Dzięki nim mamy pewność, że współpracujemy z osobami nie karanymi, które zdały test topograficzny, a ich samochody spełniają odpowiednie standardy. Wszystkie taksówki są też ubezpieczone, co chroni mienie naszych pasażerów.

 

Na ile konkurencyjne jest Polish MiniCabs w stosunku do innych firm  taksówkarskich?



Firm tego typu w Londynie jest dużo, więc konkurencja jest dość potężna. Jest wiele firm, które posiadają własne samochody i zatrudniają setki kierowców, ale ich wadą jest wysoka cena. Lokalne taksówki, prowadzone najczęściej przez rodziny hinduskie czy pakistańskie nie mają wysokich standardów, ale są tańsze. My zaś staramy się cenowo dorównywać lokalnym firmom, ale pod względem jakości mamy zamiar znaleźć się w jednym szeregu z tymi największymi.

 

W jaki sposób chce Pan to osiągnąć?

 

W Anglii Polak kojarzy się z ciężko pracującą, odpowiedzialną osobą. Chcemy, aby właśnie tak patrzyli na nas klienci. Punktualność, zadbany samochód oraz dobra znajomość Londynu to nasze najważniejsze atuty, które możemy zagwarantować. Dodatkową zachętą dla rodzimych klientów jest to, ze wszyscy nasi kierowcy mówią po polsku.

 

Jak duży jest obszar działania firmy? Czy jest to wyłącznie Londyn?



Na ten moment obsługujemy transport z i na lotniska. Londyn jest naprawdę bardzo duży i obsługa lokalnych kursów to wyzwanie na przyszłość. Oczywiście zdarza się wykonać kurs do innego miasta, ale skupiamy się teraz głownie na transporcie w mieście.

 

Czy usługi firmy to jedynie przewóz osób, czy również towarów?



Uważam, że najlepiej specjalizować się w jednej dziedzinie. Przewozimy więc wyłącznie ludzi a towary zostawiamy firmom transportowym.

 

Jakie są perspektywy przyszłościowe Polish MiniCabs?



Tak jak już powiedziałem, mamy zamiar zwiększyć udział w rynku zajmującym się transportem na lotniska. W przyszłości chcielibyśmy obsługiwać kursy lokalne, ale to naprawdę duże wyzwanie zważywszy na rozmiary Londynu.



Jakich rad udzieliłby Pan rodakom chcącym również rozwinąć swój własny biznes na Wyspach?



Myślę, ze ludzie dzielą się na tych, którzy chcą pracować dla innych i tych, którzy wolą otworzyć własną działalność. Ja należę do tej drugiej grupy. Ci wszyscy, którzy klasyfikują swoją osobę tam, gdzie ja, wiedzą, że wiąże się to z ryzykiem i ciężką pracą, ale niesie za sobą wolność wyboru i pełną odpowiedzialność za swoje czyny. Jest to bardzo ciekawe przeżycie zwłaszcza, że jesteśmy w obcym kraju. Jednak założenie działalności w Wielkiej Brytanii jest o wiele prostsze niż w Polsce. Można też znacznie więcej zarobić niż w kraju, ale również droga do pieniędzy jest inna niż u nas, głównie ze względu na inny rodzaj gospodarki i odmienną mentalność społeczeństwa. Trzeba więc zdawać sobie sprawę z tych różnic i nauczyć się wykorzystywać je przy prowadzeniu biznesu. Wystarczą trzy elementy: chęć, odwaga i umiejętność szybkiej aklimatyzacji w obcym państwie.

 

 

Jak widać, Polacy za granicą radzą sobie coraz lepiej. Są bardziej pewni siebie, przez co udaje im się więcej osiągnąć. Ważne jest, aby znać swoją wartość i nie pozwolić na zadowolenie się niezbędnym minimum, jakie początkowo proponują Anglicy nowoprzybyłym imigrantom. Gdy postawione przez nas warunki nie zostaną spełnione przez pracodawcę, warto pójść przykładem Rafała Boczonia i założyć własną firmę. Wszystko zaś po to, by być niezależnym i pracować za godziwe pieniądze. Jak mówi znana pieśń: Polak nie sługa, nie zna, co to pany!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  245 308  

Jestem dziennikarzem czasopism krajowych i polonijnych. Napisane teksty umieszczam na blogu. Poruszam tematy dotyczące głównie polityki, gospodarki, emigracji i języków obcych. Tworzenie bloga traktuję jako rozrywkę i przyjemność, zaś pisanie artykułów to moja pasja.
____________________
WESPRZYJ MÓJ BLOG!


Jeśli podoba Ci się mój blog - wesprzyj go! Wklej link www.rogalinski.com.pl na swoją stronę lub znane Ci forum!
Z góry bardzo dziękuję.

Paweł Rogaliński

PRZEMOWY WYGŁOSZONE NA KONFERENCJACH NAUKOWYCH:

***14.04.2007 Uniwersytet Łódzki, "Polskie przekłady literatury anglojęzycznej". Prezentacja pracy pt. "Harry Potter's Translation - Has Andrzej Polkowski Managed to Put It Into Polish Successfully"?

***19.04.2008 Uniwersytet Łódzki, "Zniekształcenie rzeczywistości w przekładzie". Prezentacja pracy pt. "Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza w tłumaczeniu Jeremiaha Curtina jako przykład braku zrozumienia historii Polski przez obcokrajowca oraz trudności z odzwierciedleniem kolorytu językowego w przekładzie na język angielski".

***06.06.2009 Wyższa Szkoła Studiów Międzynarodowych w Łodzi, "Intercultural Communication in the European Context". Prezentacja pracy pt. "Socio-political Aspects of Minorities’ Life in the Baltic States as an Example of Multicultural Clash between Neighbouring Nations and Difficulties in the Institutionalisation of the Three Political Systems".

Statystyki

Odwiedziny: 245308
Bloog istnieje od: 3739 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

O moim bloogu

Jestem dziennikarzem, publicystą oraz blogerem. W swoich artykułach opisuję życie Polonii rozsianej po całym świecie oraz bronię praw osób dyskryminowanych i najuboższych. Wraz z kolejnymi publikacjam...

więcej...

Jestem dziennikarzem, publicystą oraz blogerem. W swoich artykułach opisuję życie Polonii rozsianej po całym świecie oraz bronię praw osób dyskryminowanych i najuboższych. Wraz z kolejnymi publikacjami poruszającymi ważne kwestie społeczne, zostałem nagrodzony m.in. przez Komisję Europejską, Polską Fundację im. Roberta Schumana, grupę wydawniczą Polskapresse i Fundację im. Heinza Schwarzkopfa. Zdobyłem również tytuły: Bloger 2008 roku w kategorii „Życie”, Najlepszy Blog 2010 i Dziennikarz Obywatelski 2009 roku. W lutym 2011 roku zostałem nominowany przez Parlament Europejski do tytułu Młodego Europejczyka Roku. Współpracuję też z Komisją Europejską i jako przedstawiciel polskiej prasy uczestniczę w szczytach poświęconych sprawom społecznym. Moim celem jest pisanie o życiu i problemach szarych obywateli. Serdecznie zapraszam na mój NOWY BLOG WWW.ROGALINSKI.COM.PL, gdzie znajdą Państwo wiele artykułów i interesujących informacji.

schowaj...

Lubię to