Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 046 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
.

Zdjęcia w galeriach.


Giertych na dwóję

niedziela, 24 czerwca 2007 23:14



 <WSPÓŁAUTOREM JEST DOKTORANTKA FILOLOGII ANGIELSKIEJ UNIWERSYTETU ŁÓDZKIEGO, MGR. MONIKA ROGALIŃSKA>

 

 

 

Nareszcie wakacje! Teraz młodzież szkolna może cieszyć się wakacjami …ale cóż po nich, gdy trzeba będzie wrócić do tych samych murów już we wrześniu? Aż strach pomyśleć o okropnych, szarych mundurkach przypominających worki na kartofle. Oczywiście tylko te z IV RP. Minister edukacji niczym doktor Frankenstein tworzy w swojej głowie nowe, dziwaczne projekty, które mają z uczniów stworzyć nowe pokolenie mądrych i roztropnych patriotów, przyszłość Polski.

 

 

 

 

 

  Co czeka młodzież we wrześniu? 

 

            Wicepremier Roman Giertych zapowiedział już niestety kontynuację „uzdrawiania oświaty”. Dotychczasowe pomysły ministra wejdą w życie od września. Tak zwane „worki” niestety będą musieli nosić wszyscy uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów. Niektóre szkoły na przekór Ministerstwu Edukacji Narodowej jako mundurek potraktowały zwykłą kamizelkę, ale i ona nie wzbudza entuzjazmu uczniów. MEN zakazało też promocji homoseksualizmu i używania telefonów komórkowych w szkołach oraz nosi się z zamiarem wliczania wyniku z religii do średniej ocen. Kolejnym szalonym projektem jest zmiana kanonu lektur. Ma ona tylko jedno na celu - zniszczenie wolnomyślicielstwa i wszelakiej opozycji. W uczniów wpoi się patriotyzm. Nauczą się go na pamięć, będą recytować oddanie ojczyźnie, pisać klasówki z miłości do Boga, wreszcie odpowiadać na ocenę z prawidłowego wzorca rodziny. Czy właśnie taki cel postawiła sobie władza?

 

 

 

  Gombrowicz wielkim pisarzem był 

 

Jak wiadomo, według planów Ministra Edukacji Narodowej, kanon lektur szkolnych zmieni się już po wakacjach. Pisarze skreśleni z listy obowiązkowych to min. Gombrowicz, Joseph Conrad Korzeniowski, Herling-Grudziński, Kafka czy Dostojewski. Według ministerstwa, zmiany są wprowadzane w celu ujednolicenia listy lektur. Dodatkowo potrzeba, aby znalazły się tam dzieła patriotyczne i, jak rzecznicy MEN twierdzą, “nacechowane głębokim humanizmem i wartościami chrześcijańskimi”. Ponadto wymienione powyżej lektury zastąpione zostaną utworami m.in. ks. Twardowskiego, Jana Dobraczyńskiego i Jana Pawła II.

 

 

  Czy zmiana listy lektur to rzecz konieczna czy wymysl MEN?

 

 

              Roman Giertych stwierdził, że po przeczytaniu “Trans-Atlantyku” Gombrowicza, co miało miejsce zaledwie kilka miesięcy temu, przeraził się faktem, iż jest on wrogi Polsce. Wojciech Wierzejski podobnie skomentował sprawę - stwierdził , iż nie trawi Gombrowicza. Dla niego utwory tego pisarza nie reprezentują narodowego patriotyzmu. Osobiste upodobania co do lektur nie powinny mieć wpływu na tak poważną decyzję.

Politycy LPR postanowili zastąpić niektóre wycięte pozycje aż czterema powieściami Sienkiewicza. Nie można jednak kłaść obu pisarzy na dwóch szalach i ważyć, który z nich był lepszy. Urozmaicony spis lektur byłby o wiele bogatszy niż ten nastawiony na jeden kierunek i w dodatku pisany wciąż przez tych samych autorów. Jak by to powiedział sam Gombrowicz na zaistniałą sytuację: „Boże wielki wyciągnij nas kiedyś z tej bzdury”. Szaleńcze decyzje Romana z pewnością powinno się jeszcze raz przeanalizować i być może tym razem wesprzeć radą specjalistów – krytyków literackich, którzy jak do tej pory przerażeni są pomysłem zmiany kanonu.

 

 

 

  Jaki pan…

 

           Mówi się, że jabłko nie pada daleko od jabłoni. Powiedzenie stare jak świat, a wciąż uniwersalne. Jędrzej Giertych, dziadek Romana, wielokrotnie oskarżany o skrajne poglądy i antysemityzm, był jednym z przywódców Stronnictwa Narodowego i bliskim współpracownikiem Romana Dmowskiego. Chciał on stworzyć katolickie państwo narodu polskiego. Plan się nie powiódł, ale jego potomkowie, nie zważając na to, iż to początek XXI wieku, sumiennie kontynuują powyższą myśl.

Maciej Giertych, ojciec Romana, redaktor naczelny pisma Opoka w Kraju, na łamach którego promuje wartości narodowe i katolickie, przestrzega m.in. przed aborcją, eutanazją, „wstrętnymi pederastami” i relatywizmem moralnym. Najmłodszy z trójcy, Roman, sumiennie podąża drogą nakreśloną przez przodków.

Ale co ma wspólnego zmiana lektur szkolnych z propagowaniem nacjonalizmu i katolicyzmu? Przewodniczący sejmowej Komisji Kultury uważa, że Roman Giertych robi to ze względu na swoich wyborców. Propagując skrajnie nacjonalistyczne i katolickie wartości, zapewnia sobie dodatkowe głosy w przyszłych wyborach.

 

 

  Reakcja PiS

 

 

            Ze względu na oburzenie, jakie wywołała wśród społeczeństwa zmiana listy lektur oraz fale protestów, Jarosław Kaczyński zmuszony był skrytykować pomysł wicepremiera. Roman Giertych skomentował to posunięcie jako nielojalność koalicyjną PiSu. Jednakże po skandalu z Teletubisiami oraz żenującej aferze Marka Grabowskiego z Samoobrony, który „pomylił” homoseksualistów z pedofilami, coraz więcej osób rozumie taktykę rządu sprowadzającą się do prób kontrolowania społeczeństwa poprzez podsuwanie mu tego, co prawe i sprawiedliwe, a zakazywaniu rzeczy niepoprawnych moralnie. Ale jakże rozumieć moralność? Mirosław Orzechowski zaciekle broni zdania swego przełożonego, Romana Giertycha i twierdzi, że zakazywanie tego, co „pachnie kulturą homoseksualną, czy alternatywną” to zdecydowanie dobre posunięcie. Na razie jedyną rzeczą, którą w Polsce pachnie, to społeczeństwem kontrolowanym przez książkowego Big Brothera.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Al-Kaida w wydaniu €uropy

niedziela, 24 czerwca 2007 23:08



Europejczycy ze strachem w oczach spoglądają na Bliski Wschód – siedlisko przeraźliwych zbrodniarzy o ciemnej skórze i dzikich oczach, których nazywa się jednym, przeklętym słowem – terroryści. Zaślepieni w swym panicznym strachu mieszkańcy Starego Kontynentu zapomnieli o mrokach własnej historii, nie dostrzegają odradzania się groźnych, bestialskich ideologii w ich własnych domach. Nietolerancja nie tylko na tle religijnym, ale i narodowościowym, czy jakimkolwiek innym może prowadzić do tych samych, tragicznych skutków.

  

            A mowa o neonazizmie, który nawiązując do ideologii Hitlera, stara się zniszczyć wszystko to, co zostało do tej pory zbudowane wspólnymi siłami przez kraje zjednoczonej Europy. Serce ludobójczej ideologii od wielu dziesiątek lat spoczywa w Niemczech. Po przegranej I Wojnie Światowej, duma i pycha niemiecka odrodziła się ze zdwojoną siłą. Mogłoby się wydawać, ze po II Wojnie tendencja ta zniknie. Niestety, drzemiąca przez długi czas w kajdanach komunizmu żądza Niemców do władania światem, odradza się dziś w wolnym, demokratycznym kraju.

 

Neohitleryzm był w RFN lekceważony przez długi czas. Stanowczo zbyt długi. Dziś jednak, kiedy politycy jednej z największych partii w kraju mówią o zagrożeniu coraz to popularniejszym wśród społeczeństwa neonazizmem, lepiej go nie bagatelizować. Wolfgang Thierse, jeden z czołowych polityków Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, szacuje, że około 10 procent wyborców przejawia nastawienie antysemickie i wrogie wobec cudzoziemców.

 

Neonazistowska partia hołdująca dorobkowi III Rzeszy o nazwie NPD (Narodowodemokratyczna Partia Niemiec) zdobywa coraz to większy rozgłos i poparcie społeczne, szczególnie we wschodnich landach. Jej członkowie nieraz już mówili o potrzebie rewizji granic państwowych, między innymi z Polską. Chcieliby odzyskać dawne tereny niemieckie, a więc sporą część wschodnią naszego kraju. Hasło „Niemcy ponad wszystko” rozbrzmiewa na nowo, coraz głośniej, w kraju, który już dwa razy zagroził całemu światu.

 

Również w naszym kraju, który tak bardzo ucierpiał z powodu wojen, grabieży i zagłady ludności, istnieją organizacje neofaszystowskie. Planują one podpalenia i zamachy bombowe na ośrodki dla uchodźców, miejsca spotkań Żydów, oraz mniejszości seksualnych. Organizatorka tegorocznej Parady Równości, Małgorzata Rawińska, otrzymała pogróżki o treści: „jeśli będzie parada, to będą ofiary, krew i pożoga”. Neofaszyści tworzą dokładne instrukcje ataków na poszczególne osoby związane z propagowaniem tolerancji wśród społeczeństwa.

 

Materiały rozprowadzane przez te zrzeszenia negują holocaust i zachęcają do podejmowania konkretnych działań przeciwko tak zwanym „wrogom rasy”. Na właśnie takie treści natknęli się pod Radomiem policjanci Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wśród wielu z nich, znalazł się polskojęzyczny „magazyn narodowych socjalistów i patriotów rasy”. Śledztwo dotyczące organizacji propagujących podobne treści toczy się od wielu lat. Jak dotąd, bez większych sukcesów.

 

Co ciekawe, członkowie takich ugrupowań niejednokrotnie posiadają wykształcenie wyższe, mają rodziny oraz wychowują dzieci. Ponadto, wielu z nich pracuje jako urzędnicy w strukturach samorządowych, nauczyciele, opiekunowie i tym podobni. Zmienia to postać rzeczy, gdyż do tej pory większość wyobrażeń dotyczących neofaszystów wiązała się z młodymi skinheadami, którzy nie wzbudzają zbytniego zaufania wśród społeczeństwa i nie byliby w stanie rozszerzyć swojej ideologii poza wąskie grono im podobnych. Odmieniając swój wizerunek są zdolni do zyskania poparcia, szczególnie wśród tych mniej wykształconych.

 

Wspomniana ideologia na tyle przesiąkła nasze społeczeństwo, iż powstała partia skupiająca skrajnych i radykalnych nacjonalistów. A mowa o Narodowym Odrodzeniu Polski. Pomimo faktu, iż podzielają większość poglądów ich zagranicznych odpowiedników, nie chcą komentować neonazizmu w RFN. Z pewnością nie cieszą się też z sukcesów ich niemieckich kolegów, gdyż to właśnie oni roszczą sobie pretensje do terenów zachodniej Polski. Nasi rodacy zaś nie mają zamiaru oddawać nikomu terytoriów RP. W wyniku tego organizacje dzielące te same poglądy, ale będące w różnych krajach, stoją po przeciwnych stronach barykady.

 

 

         Rozwój niebezpiecznych ideologii można zaobserwować niemal w każdym kraju europejskim. Są one jeszcze słabe i nie dochodzą często do głosu. Historia pokazała nam jednak na ile groźne mogą okazać się takie poglądy, gdy tylko znajdzie się odpowiedni przywódca. Cała nadzieja w mądrości i roztropności Europejczyków. Nadzieja, że nie pozwolą na powtórkę z XX wieku i wezmą sobie słowa brytyjskiego pisarza S. Rushdie do serca: „Rozum jest najlepszym lekarstwem na fanatyzm, nienawiść, zniewolenie i przemoc”.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  247 594  

Jestem dziennikarzem czasopism krajowych i polonijnych. Napisane teksty umieszczam na blogu. Poruszam tematy dotyczące głównie polityki, gospodarki, emigracji i języków obcych. Tworzenie bloga traktuję jako rozrywkę i przyjemność, zaś pisanie artykułów to moja pasja.
____________________
WESPRZYJ MÓJ BLOG!


Jeśli podoba Ci się mój blog - wesprzyj go! Wklej link www.rogalinski.com.pl na swoją stronę lub znane Ci forum!
Z góry bardzo dziękuję.

Paweł Rogaliński

PRZEMOWY WYGŁOSZONE NA KONFERENCJACH NAUKOWYCH:

***14.04.2007 Uniwersytet Łódzki, "Polskie przekłady literatury anglojęzycznej". Prezentacja pracy pt. "Harry Potter's Translation - Has Andrzej Polkowski Managed to Put It Into Polish Successfully"?

***19.04.2008 Uniwersytet Łódzki, "Zniekształcenie rzeczywistości w przekładzie". Prezentacja pracy pt. "Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza w tłumaczeniu Jeremiaha Curtina jako przykład braku zrozumienia historii Polski przez obcokrajowca oraz trudności z odzwierciedleniem kolorytu językowego w przekładzie na język angielski".

***06.06.2009 Wyższa Szkoła Studiów Międzynarodowych w Łodzi, "Intercultural Communication in the European Context". Prezentacja pracy pt. "Socio-political Aspects of Minorities’ Life in the Baltic States as an Example of Multicultural Clash between Neighbouring Nations and Difficulties in the Institutionalisation of the Three Political Systems".

Statystyki

Odwiedziny: 247594
Bloog istnieje od: 3833 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

O moim bloogu

Jestem dziennikarzem, publicystą oraz blogerem. W swoich artykułach opisuję życie Polonii rozsianej po całym świecie oraz bronię praw osób dyskryminowanych i najuboższych. Wraz z kolejnymi publikacjam...

więcej...

Jestem dziennikarzem, publicystą oraz blogerem. W swoich artykułach opisuję życie Polonii rozsianej po całym świecie oraz bronię praw osób dyskryminowanych i najuboższych. Wraz z kolejnymi publikacjami poruszającymi ważne kwestie społeczne, zostałem nagrodzony m.in. przez Komisję Europejską, Polską Fundację im. Roberta Schumana, grupę wydawniczą Polskapresse i Fundację im. Heinza Schwarzkopfa. Zdobyłem również tytuły: Bloger 2008 roku w kategorii „Życie”, Najlepszy Blog 2010 i Dziennikarz Obywatelski 2009 roku. W lutym 2011 roku zostałem nominowany przez Parlament Europejski do tytułu Młodego Europejczyka Roku. Współpracuję też z Komisją Europejską i jako przedstawiciel polskiej prasy uczestniczę w szczytach poświęconych sprawom społecznym. Moim celem jest pisanie o życiu i problemach szarych obywateli. Serdecznie zapraszam na mój NOWY BLOG WWW.ROGALINSKI.COM.PL, gdzie znajdą Państwo wiele artykułów i interesujących informacji.

schowaj...

Lubię to