Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 046 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
.

Zdjęcia w galeriach.


Symbols from past periods of violent oppression can still be seen today...

wtorek, 27 stycznia 2009 17:02


           Jurgen Kamm, a 32-year-old owner of a mail-order business, makes a living by selling books, T-shirts and music albums with slogan "Smash Facism!" and pictures of crossed-out swastikas on them. A court in Stuttgard fined him 3600 euros for 'selling unconstitutional symbols'. The decision was heavily criticised and finally the Federal Court of Justice overruled it and concluded that it is not a crime to popularize clear anti-Nazi messages. However, beside the happy-end of this case, it is the best example that shows a fine line between the freedom of expression and preaching forbidden symbols and ideologies. What is more, the hesitation of the courts is obvious - it is a far more complex matter than we can even think.

            Another controversial symbol is a 'Communist' star, which was pinned on a lapel of Atilla Vajnai, the vice president of the Workers Party in Hungary. The red star, as well as the hammer and sickle or the Nazi swastika, was banned in 1994, because it represents tyranny. Thus Vajnai was immediately handcuffed and fined. The Municipal Court convicted him of committing a misdemeanour. Then, the European Court overturned Hungarian prohibition and decided that the freedom of opinion cannot be restricted by the uneasiness that past victims of Communist violations may feel. The judgement may seem not only to be the lack of respect for  older generation, but also towards the history of the XXth century.

            A similar sign of violence is the flag of the Confederate States of America, very popular even these days. It is highly emotional and controversial topic as the flag stands for racism, slavery and segregation. These three were common in the US until the Civil Rights Movement. Presently, some elements of the Confederate flag can be noticed in the flags of Alabama, Florida, Georgia, Mississipi, North Carolina and Tennessee. It may hurt feelings of many African Americans, but it is almost impossible to change all the flags and symbols that represent oppression.

            When taking into consideration all the cases, one may come to conclusion that it is extremely important for the government to differentiate between the freedom of speech and the approval of committing crimes. However, according to Andrew Sullivan's 'What's So Bad about Hate':

Violence can and should be stopped by the government. In a free society, hate can't and shouldn't be. The boundaries between hate and prejudice and between prejudice and opinion and between opinion and truth are so complicated and blurred that any attempt to construct legal and political fire walls is a doomed and illiberal venture (601).

           That is why the global society and governments should try to forget about a painful experience from the past and try to build the future together, without prejudice. People should disuse all the symbols of evil, because nobody will need them anymore.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Z Prus? Spruce!

niedziela, 18 stycznia 2009 17:20


Źródło: http://openboat.pl/Angielskich zapożyczeń w naszym języku jest cała masa. Czy są jednak słowa, które to Brytyjczycy bądź Amerykanie wzięli wprost z polskiego? Jak się okazuje, jest ich sporo.


             Niezwykle modne, szczególnie wśród brytyjskiej młodzieży, stały się: polski slang oraz wulgaryzmy. Furorę zrobiło zasłyszane od naszych emigrantów, nieparlamentarne słowo „k...a". Powszechnie znane są też najprostsze zwroty, takie jak: „dzień dobry", „jak się masz", „jak masz na imię". I mimo, że z czasem elementy naszego języka na stałe zagoszczą w angielskim, już dziś możemy pochwalić się wieloma przykładami zapożyczeń z polskiego.

            Gdy w XV wieku kwitł handel polskim drewnem, nikt nie zdawał sobie sprawy, że może to mieć jakiekolwiek inne znaczenie niż finansowe. Z Prus Królewskich, będących prowincją naszego kraju, codziennie wypływały kolejne ładunki drzew świerkowych. Towar sprzedawano na Wyspach Brytyjskich, gdzie cięto go w deski i używano do budowy statków. Anglicy, wielokrotnie słysząc, że drewno pochodzi „z Prus", nazywali je po prostu „spruce". Zostało tak do dziś i obecnie słowo to oznacza „świerk".

            Innym przykładem jest angielskie „vodka". Pochodzi znikąd indziej jak od zdrobnienia słowa „woda" w językach słowiańskich. Również „gherkin", oznaczające mniejszą odmianę ogórka, wywodzi się od polskiej nazwy tego warzywa (ta ostatnia zaś przyszła do kraju ze średniowiecznej greki). Spośród słownictwa kulinarnego, do angielskiego przeniknęły też: „babka", „kielbasa", „kasha", „pirogies" (pierogi), „bigos" i „schav" (zupa szczawiowa).

            Wiele słów zapożyczonych z polskiego odnosi się do historii. „Intelligentsia", wywodzące się od wyrazu „inteligencja" i określające warstwę społeczeństwa żyjącą z pracy umysłu, trafiło do Wielkiej Brytanii okrężną drogą, bo przez Rosję. Podstawą do stworzenia tego słowa okazała się, jak w wielu innych przypadkach - łacina. Innym przykładem jest „britzka", która mając swe początki w polskiej „bryczce", poprzez niemiecki i rosyjski rozpowszechniła się na także na Wyspach. W podobny sposób mamy dziś angielskie: „saber" (szabla), „hetman", „horde" (horda), „szlachta", „uhlan" (ułan) oraz „poulaine" i „cracoves", oznaczające po prostu „delfiny" (rodzaj męskich ciżemek z XIV wieku).

            Liczne nazwy tańców zostały włączone w język angielski niemalże bez zmian w pisowni. Tym oto sposobem mamy „polonaise" (polonez), „cracovienne" (krakowiak), „mazurka", „polka" oraz „oberek". Warto też wspomnieć o znanej w Europie pieśni „varsovienne" (warszawiance). Kolejne przykłady słów odnoszących się do naszego kraju również pozostają bez większych przekształceń. Jest nim choćby „zloty" - polska waluta. Dla porównania, angielski „pound" to dla nas zupełnie inaczej brzmiący „funt". W całości zapożyczone zostały też: „gmina" i „sejm".

            Nazwy pochodzące z przeróżnych nauk to: pradinozaur „silesaurus" (silezaur, śląski jaszczur) oraz „polonium"(polon) - pierwiastek chemiczny odkryty przez Marię Skłodowską-Curie i znaczący po łacinie tyle, co „Polska". Innymi przykładami są: „The konik" (konik polski) oraz „rendzina" (rędzina) - nazwa gatunku gleby pochodząca od słowa „rzędzić", a więc „rozmawiać". To ostatnie wynika z faktu, że w ziemi tej znajdują się znaczne ilości kamieni i żwiru, które, podczas orki, wydają rozmaite dźwięki. Może się wówczas wydawać, że pole uprawne „mówi". Tego typu gleby są powszechnie spotykane w całej Europie.

            Nawet słowo „Chech" (Czech) wywodzi się z języka polskiego (a nie naszego południowego sąsiada). Poza nim, powszechnie znane jest określenie „ogonek" (oznaczające znaki diakrytyczne w literach: ą, ę, ǫ, ų itp.), które zostało uznane za termin międzynarodowy. Polski „ogonek" jest więc znany pod taką samą nazwą nie tylko na Wyspach i w USA, ale też w Niemczech, Francji, Włoszech i wielu innych krajach.

            Zapożyczeniem z polskiego jest też angielskie słowo „nudge" (denerwować, kuksaniec, szturchnięcie), które pochodzi od naszego „nudzić się". Spośród przymiotników, warto wspomnieć o najważniejszych: „schlub" (bezużyteczny podrzutek) wywodzące się od polskiego „żłób" oraz „schmuck" (ktoś godny pogardy) od słowa „smok".

            Obecna fala emigracji, która liczy sobie ponad pół miliona osób, z pewnością przyczyni się do „wtłoczenia" w angielski wielu nowych polskich wyrazów. Dotychczas, głównie poprzez odizolowanie geograficzne, mieliśmy z Brytyjczykami niewiele wspólnego. Jednak w erze postępującej globalizacji, obydwa języki wzbogacą się o nowo zapożyczone słownictwo, bo przecież na tym polega ich rozwój.

--------------------------------------------

POLISH ZONE, wydanie 15, styczeń 2009, s. 26.

http://www.polishzone.co.uk/uploaded/PZ15.pdf


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Wódka z trawką na topie

piątek, 09 stycznia 2009 0:57


 Katarzyna Płońska
Polmos Białystok jest firmą towarzyszącą Polakom już od 80 lat i znaną głównie z marek takich jak Żubrówka i Absolwent. Należąc niegdyś do Skarbu Państwa, a obecnie do amerykańskiego Central European Distribution Corporation, stał się  największym producentem alkoholi w Polsce. Spółka z powodzeniem sprzedaje swoje produkty nie tylko w kraju, ale i na rynkach zagranicznych. O tajnikach handlu polską wódką na świecie opowie Katarzyna Płońska, kierownik ds. eksportu CEDC.

 

 

Od kiedy eksportują Państwo alkohole?

 

Polmos Białystok sprzedaje swoje produkty na rynkach międzynarodowych już od lat siedemdziesiątych XX wieku.

 

Jak szeroko zakrojony jest eksport chluby waszej firmy - Żubrówki?

Żubrówka Bison Grass Vodka to nasza kluczowa marka i  jest dostępna w ponad 30 krajach. W lipcu ubiegłego roku, na rynkach międzynarodowych  zmieniła ona swoje oblicze, dzięki wprowadzeniu nowego opakowania, zaprojektowanego przez amerykańską agencję Pearlfisher.

 

Który kraj kupuje najwięcej wódki tego rodzaju?

 

Jej największą sprzedaż odnotowujemy we Francji, gdzie Żubrówka jest na drugim miejscu wśród importowanych wódek kategorii Premium. Inne kluczowe rynki to Japonia, Wielka Brytania oraz Australia. W listopadzie zeszłego roku Żubrówka zagościła w Stanach Zjednoczonych. Poza tymi krajami jest ona obecna także na wielu lotniskach w Europie.

 

Kto sprzedaje produkty Polmosu Białystok za granicą?

 

Na wielu rynkach europejskich, Bliskim Wschodzie,w Australii, Nowej Zelandii i Meksyku pracujemy w ramach sieci firmy Pernod Ricard. W innych częściach świata budujemy dystrybucję we współpracy z innymi partnerami handlowymi. Na przykład w Wielkiej Brytanii Żubrowka jest dystrybuowana przez wyłącznego importera - firmę Marblehead Brand Development, który pracuje z tą marką od 1999 roku. Drugi rodzaj wódki, której eksport systematycznie rośnie przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, to Absolwent, sprzedawany na rynkach międzynarodowych pod nazwą Graduate. Na Wyspach wyłącznym jej importerem jest The Drinks Company.
 
Jak wygląda kampania reklamowa polskich alkoholi?


W Wielkiej Brytanii podejmowane są liczne działania PR  na rzecz Żubrówki. Na tym polu współpracujemy z agencją NBPR. Żubrówkę znajdziemy też w branżowych magazynach takich jak: Drinks International, Spirit Business, Drinks Business, Theme, Class. Na Wyspach powstał nawet Bison Club, grupujący miłośników tejże wódki. Natomiast we Francji i w Bułgarii przeprowadziliśmy kampanię billboardową.

 

Duża część reklamy skupia się na Wyspach Brytyjskich.

 

Owszem. Rynek angielski jest postrzegany przez wiele marek międzynarodowych jako „okno wystawowe". Doceniając ten fakt, dla wzmocnienia wizerunku marki ściśle współpracujemy z tamtejszymi barmanami z wybranych pubów i klubów nocnych.

 

Na czym polega to współdziałanie?

 

Sieć tych relacji umożliwia tworzenie nowych receptur koktajli. W wielu prestiżowych klubach (między innymi w Londynie, Glasgow, Manchester) Żubrówka jest ulubionym składnikiem licznych drinków, skomponowanych na bazie naszej wódki.

 

Żubrówka o kilkusetletniej tradycji zdobyła już wiele cennych nagród.


I to nie tylko w Polsce. W tym roku, prócz wielu innych wyróżnień, ponownie zdobyliśmy złoty medal w Monde Selection w Brukseli. Na samych Wyspach Brytyjskich Żubrówka otrzymała złoty medal w dwóch kategoriach w konkursie Vodka Challange 2008. Zostaliśmy też Mistrzem Europy Wschodniej i otrzymaliśmy pierwsze miejsce za pomysłowe opakowanie w konkursie Vodka Master. A to tylko część z wielu przyznanych nam nagród.

 

Kto za granicą kupuje nasz rodzimy alkohol? Czy jest to wyłącznie Polonia?

 

Żubrówka Bison Grass Vodka nie jest alkoholem adresowanym wyłącznie do konsumenta polonijnego. Wszyscy ci, którzy poszukują unikalnego smaku i mają wiedzę na temat różnic istniejących wśród wódek, cenią naszą markę.

 

A Absolwent?

 

Tu sprawa wygląda nieco inaczej. Wódka ta jest marką numer 1 na rynku polskim w sektorze mainstream. Duża świadomość istnienia marki w kraju powoduje, że nasi klienci z Wielkiej Brytanii i Irlandii to w dużej mierze Polonia. Jednak, co odnotowujemy ze szczególną satysfakcją, Absolwent-Graduate coraz częściej zyskuje akceptację rodowitych Anglików i Irlandczyków, którzy doceniają jakość naszych wódek.

 

Gdzie, będąc na Wyspach, można kupić alkohole Polmosu?

 

Zarówno Żubrówka, jak i Graduate dostępne są w sieciach sklepów: Wal-mart, Asda, Waitrose, Morrison, Oddbins, Sainsbury's, Tesco, Makro Cash and Carry, Wine Celler Group. Jak już wspominałam, Żubrówka pozycjonowana jest na rynkach międzynarodowych w segmencie Premium, powyżej Absoluta, Stoli, Finlandii, Wyborowej. W Stanach Zjednoczonych znajduje się w sektorze Super Premium obok Ketel One, Grey Goose i Belvedere.

 

Jakie są prognozy eksportu produktów Polmos Białystok na najbliższe lata?


Oczywiście celem jest  systematyczny wzrost handlu naszymi produktami za granicą. Sprzedaż wódek na świecie, przede wszystkim w segmencie Premium, dynamicznie wzrasta. W 2007 roku zbyt w tej kategorii zwiększył się aż o 6,5% w stosunku do roku poprzedniego, osiągając 92 miliony 9-litrowych kartonów. Kategoria wódek Premium to dla nas wielkie wyzwanie, dlatego wszelkie działania i wysiłki kierowane są na umacnianie pozycji marek Polmosu na zdobytych już rynkach oraz poszerzanie dystrybucji o nowe terytoria.

 

Dziękuję za rozmowę.

------------------------------
"MAGAZYN POLONIA", LUTY 2009, VOL 6, NO 2, str. 66-67
http://www.magazynpolonia.com/pdf/MP_02_2009.pdf


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (5) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  247 615  

Jestem dziennikarzem czasopism krajowych i polonijnych. Napisane teksty umieszczam na blogu. Poruszam tematy dotyczące głównie polityki, gospodarki, emigracji i języków obcych. Tworzenie bloga traktuję jako rozrywkę i przyjemność, zaś pisanie artykułów to moja pasja.
____________________
WESPRZYJ MÓJ BLOG!


Jeśli podoba Ci się mój blog - wesprzyj go! Wklej link www.rogalinski.com.pl na swoją stronę lub znane Ci forum!
Z góry bardzo dziękuję.

Paweł Rogaliński

PRZEMOWY WYGŁOSZONE NA KONFERENCJACH NAUKOWYCH:

***14.04.2007 Uniwersytet Łódzki, "Polskie przekłady literatury anglojęzycznej". Prezentacja pracy pt. "Harry Potter's Translation - Has Andrzej Polkowski Managed to Put It Into Polish Successfully"?

***19.04.2008 Uniwersytet Łódzki, "Zniekształcenie rzeczywistości w przekładzie". Prezentacja pracy pt. "Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza w tłumaczeniu Jeremiaha Curtina jako przykład braku zrozumienia historii Polski przez obcokrajowca oraz trudności z odzwierciedleniem kolorytu językowego w przekładzie na język angielski".

***06.06.2009 Wyższa Szkoła Studiów Międzynarodowych w Łodzi, "Intercultural Communication in the European Context". Prezentacja pracy pt. "Socio-political Aspects of Minorities’ Life in the Baltic States as an Example of Multicultural Clash between Neighbouring Nations and Difficulties in the Institutionalisation of the Three Political Systems".

Statystyki

Odwiedziny: 247615
Bloog istnieje od: 3833 dni

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O moim bloogu

Jestem dziennikarzem, publicystą oraz blogerem. W swoich artykułach opisuję życie Polonii rozsianej po całym świecie oraz bronię praw osób dyskryminowanych i najuboższych. Wraz z kolejnymi publikacjam...

więcej...

Jestem dziennikarzem, publicystą oraz blogerem. W swoich artykułach opisuję życie Polonii rozsianej po całym świecie oraz bronię praw osób dyskryminowanych i najuboższych. Wraz z kolejnymi publikacjami poruszającymi ważne kwestie społeczne, zostałem nagrodzony m.in. przez Komisję Europejską, Polską Fundację im. Roberta Schumana, grupę wydawniczą Polskapresse i Fundację im. Heinza Schwarzkopfa. Zdobyłem również tytuły: Bloger 2008 roku w kategorii „Życie”, Najlepszy Blog 2010 i Dziennikarz Obywatelski 2009 roku. W lutym 2011 roku zostałem nominowany przez Parlament Europejski do tytułu Młodego Europejczyka Roku. Współpracuję też z Komisją Europejską i jako przedstawiciel polskiej prasy uczestniczę w szczytach poświęconych sprawom społecznym. Moim celem jest pisanie o życiu i problemach szarych obywateli. Serdecznie zapraszam na mój NOWY BLOG WWW.ROGALINSKI.COM.PL, gdzie znajdą Państwo wiele artykułów i interesujących informacji.

schowaj...

Lubię to